Merkuriusz-2020

Targi w (po)pandemicznej rzeczywistości są i jeszcze przez pewien czas będą niezaprzeczalnie mniejsze. Brak obecności zagranicznych firm-gigantów z jednej strony może wpływać na mniejszą atrakcyjność imprezy, z drugiej nowa sytuacja daje szansę mniejszym i średnim firmom na „pokazanie się”.
​Przerwane łańcuchy dostaw na świecie udowadniają, że warto jest stawiać na lokalność. Jesteśmy świadkami globalnej zmiany układu sił. W tym kontekście targi jako narzędzie do budowy nowego porządku gospodarczego wydają się być świetnym rozwiązaniem.